Białe wina na lato vol. 1. Carrefour.

200 butelek. Tyle białych etykiet naliczyłem spacerując po alejkach Carrefoura. Jak spośród tej masy wybrać partnerkę lub partnera, który w skwarne wieczory nie znuży rozmową, nie zalepi powiek? Potrzebny jest klucz. Na początek odrzuciłem wszystkie wina półsłodkie i słodkie. Następnie te, które na kilometr pachniały beczką (nie ma więc nowoświatowych Chardonnay, sorry). W kolejnym kroku produkcje niemieckie typu Liebfraumilch. Nie chcemy latem mdławych brzoskwiń i stołowej łyżki cukru resztkowego, prawda? Dalej - wina w białym szkle. Przezroczysta butelka ma słabość do przepuszczania światła, w supermarketach jest raczej jasno i ciepło, a wino tego nie lubi. Zrezygnowałem też z Pinot Grigio

Friday I'm in love: Tęcza od Kuchni

Suzina 8, jeden z najsmaczniejszych adresów w Warszawie, na pewno na Żoliborzu. Pod jednym dachem mieszczą się: Kotłownia, Via Suzina i Tęcza od Kuchni. Do czego nawiązuje szyld? Kilka kroków dalej mamy dawne Kino Tęcza. Jak przystało na kuchnię - karmią. My jednak tradycyjnie byliśmy nastawieni bardziej na picie niż jedzenie, zwłaszcza że z nieba kipiał żar. Mocno intrygowała nas krótka, ale treściwa karta win, oparta na butelkach z Austrii, Węgier i Włoch. Niechcący wyszła nam powtórka z majowego FIIL-a, kiedy to podróżowaliśmy po krajach Mitteleuropy. Wieczór otwieramy Prosecco, ale nie byle jakim. Oznaczenie Conegliano Valdobbiadene Prosecco Superiore DOCG informuje, że wino pochodzi z h