Les Jamelles, rillettes, coq au vin - czyli bą bą i fą fą

Mój pierwszy raz w sklepie Wielkie Wina. Jak mam w zwyczaju przyszedłem po jedną-dwie butelki. Wyszedłem z czterema, a później dokupiłem piątą. Każda z tej samej parafii, langwedockiej Les Jamelles, położonej w Monze niedaleko Carcassonne. Producent zaciekawił mnie nieschematycznym, szerokim portfolio. Pomyślałem, że będzie to ciekawa degustacja, zwłaszcza jeśli przeprowadzić ją przy akompaniamencie klasycznych dań kuchni francuskiej: przystawki i dania głównego. Les Jammelles Gewürztraminer 2016, 13% Ale po kolei. W ramach aperitifu wypiliśmy po kieliszku Gewürztraminera. W nosie akacja i perfumeryjna nuta kwiatowa. Za nimi owoce z sadu: dojrzałe jabłka, gruszki, morele. Usta prostsze, miod