January 13, 2018

Tym razem pognało mnie daleko, hen hen na Ochotę, aż do restauracji Videlec. To prawie jak wyprawa w zaświaty, ale dostałem cynk, że dają tam dobre rzeczy, i że można je zabrać na wynos. Do domu wróciłem z dwoma butelkami: austriackim Grünerem Veltlinerem...

Please reload