Wina polskie - podsumowanie 2020


Co słychać w polskim winiarstwie pod koniec roku? Po stronie zalet i wad bez większych zmian. Podoba nam się stylistyczna różnorodność i otwartość na eksperymenty. Polskie wina są coraz lepsze, choć wzrost jakości nie jest już dwucyfrowy. Spada liczba etykiet ewidentnie słabych (a może my coraz sprytniej wybieramy). Wciąż czekamy na lepszą reprezentację czerwieni, ale znudzonym Rondo i Regentami już dziś polecamy bezpieczną przesiadkę na Pinot Noir.


Przy wszystkich negatywnych skutkach pandemia wymusiła na producentach - i całej branży - lepszą ekspozycję oferty online. W połączeniu z faktem, że butelkę Polaka można kupić w co drugim sklepie specjalistycznym czy supermarkecie dostępność nie jest żadnym problemem, przynajmniej z warszawskiej perspektywy. Ceny, cóż... W internecie można znaleźć na ten temat kilka artykułów fachowych i jeszcze więcej gorących dyskusji, napiszę więc tylko, że kto kupował polskie wino i miał z niego frajdę - będzie kupował nadal.



Dorastając z polskim winem mamy jedyną w życiu okazję, by obserwować rozwój młodego rynku z bliska i łudzić się, że mimo utraty ostrości wciąż widzimy cały obrazek. To nas kręci, to nas podnieca - choć obraz jest coraz większy, a winnic, które należałoby monitorować już dobre kilkadziesiąt (my podglądamy ledwie kilkanaście). Oto przykłady:


Winnica odNowa Wino Różowe, 12,5%


Projekt braci z Winnicy Dwórzno. W nosie trochę zmiksowanych poziomek z dodatkiem śmietanki, rabarbar i nutka lekko badylasta. W buzi zneutralizowana powtórka owocu. Szkoda, że temat rozgrywa się w jednostajnym tempie: brakuje struktury (wątła kwasowość), a przynajmniej wątku, który by to wino rozhuśtał. Czy za te pieniądze będziecie zadowoleni? Moim zdaniem nie. Pijcie mocno schłodzone lub wcale.


40 zł, Biedronka

3.25/5



Vineyards Adoria Chardonnay 2016, 14%


Właścicielem położonej ok. 30 km od Wrocławia Adorii jest urodzony w Kalifornii, a mieszkający od 1995 r. w Polsce Mike Whitney. Producent nie kryje światowych ambicji, chętnie używa beczek z amerykańskiego dębu, w efekcie czego mamy Californication z polskimi napisami.


W tym Chardonnay wyczujemy owoce, rozwojową nutę miodu, wanilię, przede wszystkim jednak znamiona utlenienia. Usta obfite - w pierwszym kontakcie robią wrażenie - niestety słabnąca kwasowość nie rytmizuje miodowego owocu i nie pomoże tu mandarynkowy finisz. To nie jest kwestia nieudanego wina, tylko czasu, który działa już na niekorzyść (całość dociąża 14% alkoholu).


50 zł, Auchan (30 zł w promocji)

3.75/5



Stara Winna Góra Marek Krojcig Riesling Liryczny 2019, 11%


Gdy na którejś grupie fanów wina pojawi się pytanie o najlepsze polskie Rieslingi, zawsze pada jedno nazwisko: Krojcig. Pan Marek należy do wąskiego grona trendsetterów, którzy rozkręcali winny hype nad Wisłą, a właściwie nad Odrą, bo założona w 1997 roku winnica leży nieopodal Zielonej Góry.

Czuć, że zeszłoroczny Riesling Liryczny został zabutelkowany wyjątkowo wcześnie. Nos szczypie w nos, po czym serwuje aromaty polnych kwiatów, świeżych jabłek i nieco moreli. Młodzieńczej kwasowości wyczuwalny wątek cukrowy może – przepraszam – podskoczyć. Wino piłem na początku roku i wtedy jeszcze brakowało mu harmonii, ale to pewnie kwestia czasu. Potencjał jest.


Ok. 90 zł, Mielżyński

3.75/5



Dom Bliskowice Monday Lisa 11%


Monday Lisa Bliskowic nie ma tylu warstw co oryginał Leonardo i nie powstała przy użyciu techniki sfumato; ma za to wyraźny kontur, a przez to jest bardziej uchwytna. Nos obrysowany na górze ciemnym, jeżynowo-jagodowym owocem, od spodu wilgotnym leśnym poszyciem. Buzia soczysta, dobra mimo swojskiej nuty, lekka przez niską zawartość alkoholu. Czy to jest siła sugestii, czy nie - całość dopina wątek wapienny, bo winorośl na tej glebie wzrasta.


Wino przez 3 tygodnie fermentowane i macerowane na skórkach, a następnie dojrzewające w stali, 20 miesięcy w beczce (ślad goździków i wanilii) i znów w stali. W sumie dobry, konstrukcyjnie zwarty kupaż Regenta i Rondo.


4/5

50 zł, Auchan



Winnica Solaris Mickiewicz Mętlik 2018


Wino z Małopolskiego Przełomu Wisły. 5 dni macerowane, niefiltrowane (stąd mętny wyraz w kieliszku). W zależności od momentu, w którym wsadzimy nos w szkło wyczujemy różne owoce: pigwę, mirabelki, dojrzałe jabłka, morele. Jest też lekki wątek herbaciany, a wszystko spójne i kuszące. Usta zdecydowanie wytrawne z mikrobąbelkiem. Dobry wstęp do win pomarańczowych. Próbowaliśmy też bardzo udanego czerwonego Corteza (Regent i Cabernet Cortis; złoty medal w VII Konkursie Polskich Win Jasło 2020).


4/5

60 zł, Republika Wina



Vanellus Meridium 2018, 11,5%


Johanniter winnicy Vanellus w Jaśle. W nosie krzak agrestu i mnóstwo owoców z sadu: morele, gruszki, przypieczone jabłka. W ustach rządzą już cytrusy, a konkretna kwasowość bierze ciało w obroty. Duża energia, wysoka pijalność i gorzkawy finisz. Bardzo dobre, zwłaszcza na lato.


Wskutek czerwcowej powodzi podkarpackie winnice, m.in. Vanellus i Jasiel, zostały zalane tracąc tegoroczne i prawdopodobnie kolejne zbiory. Siły szybkiego reagowania zaimprowizowały w sieci akcję ratunkową #osuszamy, która zachęcała do zakupu win od producentów dotkniętych żywiołem. Spotkała się z dużym odzewem, co nie znaczy, że producenci nie potrzebują już Waszej pomocy. Pamiętajcie o nich podczas kolejnych zakupów (dobrą Albę z Winnicy Jasiel kupicie w Auchan).


4/5

Prezent



Winnica Jura Pét Nat Johanniter 2019, 11,5%


Pét-naty to wina butelkowane przed ukończeniem fermentacji pierwotnej. Nazwa pochodzi od pétillant-naturel, co oznacza „naturalne musowanie”. Temat modny za sprawą efektu świeżości oraz trendu premiującego metody nieinterwencyjne i związaną z nimi ekologiczność upraw. Te zaś Winnica Jura ma w swoim DNA.


Słodka gruszka, pieczone jabłko, strucla jabłkowa, akcenty przyprawowe – oto lista odnotowanych skojarzeń zapachowych. Usta cydrowo-drożdżowe i odczuwalnie słodsze (wino półwytrawne: cukier 12 g/l, kwasowość 7.5 g/l), równoważone soczystym jabłkiem i grejpfrutem. Smaczne, radosne i nagradzane – wino zdobyło złoty medal podczas VIII Międzynarodowego Konkursu Win Galicja Vitis 2020.


80 zł, Darwina.pl

4/5



Wina z Winnicy Kresy – degustacja w Enotece Kazimierz


Przez degustację win z Winnicy Kresy (ok. 20 km na północ od Krakowa) poprowadził nas jej przemiły właściciel Robert Zięba. Ceny butelek wahają się od 65 do 125 zł, kieliszek wypijecie już za 15, degustacja 5 win po 20 ml to koszt 20 zł. Spróbowaliśmy 8 pozycji, a najmocniej zapadły nam w pamięć:


Calcium 2018


Kupaż Seyval Blanc, Johannitera i Solarisa potraktowany beczką akacjową, którą ewidentnie i przyjemnie czuć. Poza tym nuty gruszek, szarlotki, dymu. Lekko oleiste ciało nie traci tempa przez dobrą kwasowość, więc pije się świetnie. 4/5



Jura!Róż!18


W dzikie wino zaplątani – dzika róża, hibiskus i dzikie, powtórzone w ustach soczyste czerwone owoce od truskawek do czereśni. Bezpretensjonalnie orzeźwiający róż na bazie Rondo i Regenta, idealny na ciepłe dni. 4/5


Kimeryd 2018


Johanniter macerowany trzy tygodnie na skórkach i poddany spontanicznej fermentacji na dzikich drożdżach. Oranż lub, jak woli producent, wino bursztynowe – co ma uzasadnienie w głębokim kolorze. Intensywne aromaty ziół z podsuszaną morelą i pomarańczową skórką. Sporo ciała i jeszcze więcej szorstkiej taniny, która tu nie przeszkadza. 4.25/5



Wina z Winnicy Miłosz w Łazie


To był rok p. Krzysztofa Fedorowicza: świetne wina, genialne etykiety, a na koniec premiera książki „Zaświaty”, które wedle słów samego autora konstrukcyjnie przypominają „Biegunów” Tokarczuk, tematycznie stanowią jej rewers (ruch vs. korzenie). My przypominamy dwa ulubione wina z 1. pandemicznej serii, a polecamy wszystkie, które ukazały się w 2020 roku (Pinot Noir!).



Winnica Miłosz Wino Pandemiczne Zweigelt 2019, 12%


Zapach poziomek i truskawek. Usta rześkie i bardzo eleganckie, z idealną kwasowością na subtelnych owocach poziomek i czereśni. Na tle ogólnej zwiewności gorzkawy, skórkowy finał nabiera dodatkowego wyrazu. Precyzja i kameralność - uwiodło nas kompletnie.


Cena: 40 zł, zakup u producenta

Ocena : 4,25!/5


Winnica Miłosz Wino Pandemiczne Traminer Pinot Blanc 2019, 12,5%


Półroczna maceracja, wino niefiltrowane. Herbata z mandarynkową skórką, suszone morele oraz brzoskwinie serwowane z gestem i z przyprawami (goździki, kardamon). Buzia morelowo-pigwowa, herbaciana i lekko przeczesana taniną. Piękne, energiczne ciało w klasycznych proporcjach.


Cena: 40 zł, zakup u producenta

Ocena: 4,25!/5



Winnica Gostchorze Gost Art Riesling 2018, 13,5%


Pamiętam swojego pierwszego Gost Arta z rocznika 2016, wówczas ciepło przyjętego przez krytykę, choć wino wydało mi się raczej chłodne. Z czasem ładnie się rozwinęło – zdobyliśmy kolejną butelkę, być może z partii dłużej dojrzewającej nad drożdżowym osadem (?).


Dziś nie mam pytań. Obydwie kupażowane wersje są świetne, ale szczytem jest jednoodmianowy Riesling: intensywnie kwiatowy, morelowo-brzoskwiniowy z dojrzałym jabłkiem oraz wątkiem piekarniczym (rumiany chleb, ciastka). Riesling obficie wypełnia usta, by powoli uwalniać smak owocu z dekoracjami. Kremowa faktura, świetna kwasowość, satysfakcjonujący finał i, last but not least, stylowa etykieta. Jednym słowem musiak, z którego powinniśmy być dumni. Autorem jest oczywiście Guillaume Dubois. Idealny wybór na Nowy Rok.


90/100 zł; Republika Wina, Darwina.pl

4,5/5



Pozostałe wina:


  • Winnica Jaworek Slinger XVI

Zapach benzyny jara mnie od dziecka, już wtedy zatrzymywałem się przy fluorescencyjnych tłustych kałużach i je nabożnie wąchałem. Slinger ma petrolową nutę, ale niewiele więcej. Usta mimo cytrusowych momentów płaskie.


  • Skarpa Dobrska Adonis Zweigelt

Poziomkowe, orzeźwiające, dynamicznie rzeźbione przez kwasowość.


  • Dwór Sanna Regent 2016

Wciąż soczysty, ale już zagęszczony owoc wiśni z dodatkiem cedru, pieprzu, goździków. Próbowaliśmy w Zakładce Bistro de Cracovie.


  • Winnicy Jakubów Yacobus Orange

Herbaciane z intensywnymi zapachami kwiatu i owocu pomarańczy, podsuszanych moreli, goździków. W ustach charakterystyczna tanina, żywa kwasowość. Jak wiele innych dobrych polskich win znajdziecie w Baron The Family.


  • Winnica Płochockich Rose

Pełne czerwonego owocu, soczyste, obłędnie pijalne za sprawą resztek cukru.


  • Winnica Płochockich Pinot Noir 2018

Bardzo ciekawy Pinot z wiodącymi tematami dzikiej róży, leśnej ściółki i przypraw. Gdy myślę o dobrych polskich czerwieniach myślę o winach Płochockich.


  • Biały Kruk Orange Wine 2018

W aromatach brzoskwiniowe icetea z bergamotką i muśnięciem ziół. Język lekko szczypie, ale szybko wchodzi w atrakcyjne ciało spod znaku dojrzałej pigwy. Świetna architektura i złoty medal w Jaśle 2019.


  • Winnica Jakubów Solaris Na Skórkach 2018

Szalony nos: pigwa i konfitura morelowa, ziołowy syrop prosto z apteki, lakier do paznokci. Buzia w pierwszym kontakcie słodko-miodowa, po chwili łapie balans i nabiera szorstkiej powagi. Oryginalne, mega smaczne słodkie wino od Michała Pajdosza.



Opis metod winifikacji wina Monday Lisa na podstawie mat. Macieja Nowickiego